WSPOMNIENIA,OPOWIADANIA I LEGENDY,TRADYCJE , ZWYCZAJE I TROCHĘ OZDÓB DO WPISÓW.

Wiersze,wierszyki,tekstypiosenek,

czwartek, 27 października 2011

I CIĄGLE WIDZĘ ICH TWARZE.....


Kochany Panie.

I ciągle widzę ich twarze,
ustawnie w oczy ich patrzę -
ich nie ma - myślę i marzę,
widzę ich w duszy teatrze.

teatr mój widzę ogromny,
wielkie powietrzne przestrzenie,
ludzie je pełnią i cienie),
Ja jestem grze ich przytomny.

Ich sztuka jest sztuką moją,
melodię słyszę chóralną,
jak rosną w burzę nawalną,
w gromy i wichry się zbroją.

W gromach i wichrze szaleją
i gasną w gromach i wichrze -
w mroku mdlejące i cichsze -
już ledwo, ledwo widnieją -
znów wstają - wracają ogromne,
olbrzymie, żyjące - przytomne.

Grają - tragedię mąk duszy
w tragicznym teatru skłonie,
żar święty w trójnogach płonie
i flet zawodzi pastuszy.

Ja słucham, słucham i patrzę -
poznaję - znane mi twarze -
ich nie ma - myślę i marze,
widzę ich w duszy teatrze!

                                                                   Wyspiański Stanisław.

           

czwartek, 14 lipca 2011

image

 

 

Deszcz utył, już rozpadał się
Wiatrem gnany jest, biczem wszystko tnie
Przez ulice do pobliskich bram
Biegną ludzie tak, jakby ktoś ich gnał
Każdy wciąż ucieka gdzieś
Tam, gdzie go nie zmoczy deszcz

Nie ma na to rady, wszyscy mówią tak
Nie ma na to rady, przy oknie cały świat

Stoję w bramie, deszcz zacina wciąż
Dookoła mnie szarych twarzy krąg
Nic nie widzę, nie chcę tutaj stać
W deszczu tańczyć chcę i oglądać świat
Z bramy tej wybiegam w deszcz
Jakiś człowiek krzyknął, że

Nie ma na to rady, znowu ten sam głos
Nie ma na to rady, że deszcz zacina wciąż
Nie ma na to rady, słyszę jak przez sen
Nie ma na to rady, więc niech już zmoczy mnie ...

Tekst pochodzi stąd:

 

http://www.tekstowo.pl/piosenka,fatum,deszczowa_piosenka.html

sobota, 09 lipca 2011

Nie szafuj słowem -przyjaźń
bo ono znaczy wiele,
znajomych pełno dokoła,
nieliczni to przyjaciele.

Życie razów nie szczędzi,
kark pochylają cierpienia,
ten co pomoże powstać,
wart miana przyjaciela.

Toczysz swój głaz pod górę,
on spada prawie na szczycie,
trzeba zaczynać od nowa
to syzyfowe życie.

Człowiek naprawdę życzliwy
- nie w chwale i brzęku mamony -
poda swą rękę pomocną
z kawałkiem chleba na dłoni.

Poda swe mocne ramię
i plecy prostować pomoże,
wesprze cię słowem i czynem,
na nim polegać możesz.

Kto szczęście z tobą podzieli
i losu zawiłe koleje,
tak w dobrej jak i złej dobie
na pewno jest przyjacielem.

Nie szafuj więc słowem - przyjaźń,
bo ono znaczy zbyt wiele,
znajomych pełno dokoła,
- nieliczni to przyjaciele.

 

                                    Krystyna Jabłońska.

gifs barres de séparations fleurs

Wiersz pochodzi ze zbioru:       http://www.christopher-jablonski.com/pl/krystyna_jablonska/przyjazn.shtml

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 24






...




<

br>




free counters

...